Pośredniku, nie dostaniesz pieniędzy za samo pokazanie gołej działki!
Zawód pośrednika w obrocie nieruchomościami to nie tylko kojarzenie stron, ale przede wszystkim realne wsparcie w doprowadzeniu do transakcji. Ostatnio wygraliśmy w I instancji sprawę, które toczyła się przeciwko naszemu klientowi - konsumentowi, który zawarł z pośrednikiem umowę pośrednictwa. Sprawa ta pokazała, że samo wskazanie adresu i jednorazowe okazanie niezabudowanego gruntu to za mało, by skutecznie domagać się prowizji liczonej w tysiącach złotych. Sąd jednoznacznie opowiedział się po stronie konsumenta, uznając roszczenia biura nieruchomości za bezzasadne i wskazując na rażącą dysproporcję między wysiłkiem pośrednika a żądanym wynagrodzeniem.
Dowiedz się więcej