Czy faktycznie możemy mówić o rewolucji u uprawnieniach PIP i końcu umów zlecenia i B2B? Spokojne spojrzenie na nowe przepisy.
W ostatnim czasie przestrzeń medialną zdominowały doniesienia o „drastycznym” zwiększeniu uprawnień Państwowej Inspekcji Pracy, jak i wiele mówiło się o „groźbie” automatycznego przekształcania umów B2B i zleceń w etaty. Dyskusja koncentrowała się wokół kilku obszarów: obaw o rozszerzenie kompetencji urzędników kosztem sądów, potencjalnych konsekwencji finansowych dla firm oraz sporu o sens i skalę ograniczania pracy w modelu B2B. Stała się także punktem wyjścia do szerszej debaty o kosztach pracy, systemie podatkowym, rynku pracy w Polsce, a także kwestii zaufania do państwa. Padało wiele argumentów, nie zawsze merytorycznych, nie zawsze mowa była o tym co naprawdę miało być i jest w ustawie. Ustawa dająca PIP nowe uprawnienia została już podpisana przez Prezydenta i niedługo wejdzie w życie, stąd warto na spokojnie się jej przyjrzeć. Analiza nowych przepisów sugeruje, że obraz jest znacznie bardziej złożony, a dla rzetelnych przedsiębiorców – mniej groźny, niż malują go nagłówki.
Dowiedz się więcej