To kolejny element budowanego od pewnego czasu systemu certyfikacji wykonawców, który ma docelowo uprościć i ujednolicić sposób potwierdzania spełniania warunków udziału i braku podstaw wykluczenia w postępowaniach o udzielenie zamówienia publicznego.
Rozporządzenie weszło w życie z dniem następującym po dniu ogłoszenia, a więc już obowiązuje. Oznacza to, że certyfikacja wykonawców (dotychczas funkcjonująca w dużej mierze jako założenie systemowe) zyskuje teraz konkretny, sformalizowany kształt.
Co reguluje rozporządzenie?
Nowe przepisy określają cztery zasadnicze kwestie:
- Zakres danych i informacji w certyfikacie. Rozporządzenie precyzuje, jakie dane muszą się znaleźć w treści dokumentu, tak aby certyfikat mógł stanowić wiarygodne i kompletne źródło informacji o wykonawcy dla zamawiającego.
- Wzór certyfikatu wykonawcy. Określony został jednolity wzór dokumentu, który będzie wydawany wykonawcom ubiegającym się o zamówienia publiczne.
- Wzór certyfikatu dla wykonawców wspólnie ubiegających się o zamówienie. Odrębnie uregulowano formę certyfikatu przeznaczonego dla konsorcjów i innych podmiotów występujących wspólnie – co jest istotne z punktu widzenia praktyki, w której wspólne ubieganie się o zamówienie rządzi się nieco innymi regułami dokumentacyjnymi niż udział pojedynczego wykonawcy.
- Zakres informacji w suplemencie do certyfikatu. Rozporządzenie wprowadza również suplement – dodatkowy dokument towarzyszący certyfikatowi, którego zawartość została odrębnie doprecyzowana.
Funkcja certyfikatu
Certyfikat ma potwierdzać przede wszystkim dwie grupy okoliczności:
- brak podstaw wykluczenia wykonawcy z postępowania,
- zdolność wykonawcy do należytego wykonania zamówienia, obejmującą zarówno sytuację ekonomiczną lub finansową, jak i zdolność techniczną lub zawodową.
Co istotne z perspektywy praktycznej, wzór certyfikatu nie ogranicza się do ogólnego potwierdzenia powyższych okoliczności. Przewiduje on możliwość wskazania konkretnych podstaw wykluczenia, których dotyczy dokument, a także określenia sposobu i poziomu spełnienia poszczególnych zdolności wykonawcy. Certyfikat ma więc mieć charakter szczegółowy i zindywidualizowany, a nie jedynie deklaratoryjny.
Znaczenie praktyczne dla wykonawców i zamawiających
Dla obu stron postępowania o udzielenie zamówienia publicznego, zarówno wykonawców, jak i zamawiających, wejście w życie rozporządzenia to sygnał, że system certyfikacji przestaje być odległą koncepcją, a zaczyna nabierać realnych, sformalizowanych ram.
Już teraz warto zapoznać się ze strukturą i treścią certyfikatu oraz towarzyszącego mu rozporządzenia, aby:
- zrozumieć, jakie dane będą w praktyce weryfikowane i ujawniane w toku certyfikacji,
- ocenić, w jaki sposób certyfikat może wpłynąć na sposób dokumentowania spełniania warunków udziału w postępowaniu,
- przygotować się, z wyprzedzeniem, na moment, w którym certyfikacja na stałe zagości w praktyce zamówień publicznych.