To co jednak obecnie jest nowością, to fakt, że 6 marca ukazał się zupełnie nowy projekt tej ustawy, zmieniający względem dotychczas znanych nam projektów, następujące kwestie:
- przede wszystkim nazwę ustawy – ustawa o ochronie sygnalistów, zamiast ustawa o ochronie osób zgłaszających naruszenia prawa;
- w związku z powyższym – wprowadzono do treści ustawy pojęcie „sygnalista”;
- rozszerzono katalog zgłoszeń o działania lub zaniechanie niezgodne z prawem lub mające na celu obejście prawa dotyczące wolności i praw człowieka i obywatela; korupcji; handlu ludźmi; prawa pracy;
- ustalono minimalne odszkodowanie dla sygnalisty za działanie odwetowe – w wysokości nie niższej niż dwunastokrotność przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w gospodarce narodowej w poprzednim roku, ogłaszanego do celów emerytalnych w Dzienniku Urzędowym Rzeczypospolitej Polskiej „Monitor Polski” przez Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego, stosowanego od drugiego kwartału każdego roku przez okres jednego roku, i prawo do zadośćuczynienia;
- uregulowano możliwość przyjmowania zgłoszeń anonimowych;
- doprecyzowano, jakie osoby zalicza się do limitu 50 osób wykonujących pracę zarobkową na rzecz podmiotu prawnego- pracowników w przeliczeniu na pełne etaty lub osoby świadczące pracę za wynagrodzeniem na innej podstawie niż stosunek pracy, jeżeli nie zatrudniają do tego rodzaju pracy innych osób, niezależnie od podstawy zatrudnienia ( czyli również osoby wykonujące pracę na podstawie umów zlecenie czy b2b)
- ustalono, iż ustawa wejdzie w życie 3 miesiące od dnia ogłoszenia – poza zapisami o zgłoszeniach zewnętrznych, do RPO, te wejdą w życie po upływie 6 miesięcy od dnia ogłoszenia – podmioty uzyskują zatem znów dłuższy czas na dostosowanie do przepisów
Czy to już ostatni projekt? Czy możemy już teraz spodziewać się sprawnej procedury ustawodawczej, będąc jednym z dwóch ostatnich krajów unijnych, który nie wdrożył dyrektywy? Czas pokaże. Tymczasem jak zawsze trzymamy dla Państwa rękę na pulsie.