Od 28 października przedsiębiorcy muszą liczyć się z kontrolami wdrożeń AI 

24 września 2026 r. Senat zgodził się na powołanie Pameli Krzypkowskiej na przewodniczącą Komisji Rozwoju i Bezpieczeństwa Sztucznej Inteligencji (KRiBSI).

Tym samym pod nowym kierownictwem w Polsce zaczyna działać organ, który od 28 października 2026 r. może kontrolować  przedsiębiorstwa i instytucje korzystające z AI, rozpatrywać skargi i nakładać kary. Dla pracodawców, przedsiębiorców i podmiotów publicznych oznacza to, że przepisy o sztucznej inteligencji przestają być wyłącznie teorią, a kontrola staje się realnym scenariuszem, o czym już informowaliśmy w naszym wcześniejszym artykule.

Czym jest KRiBSI? 

Obowiązek powołania krajowego organu nadzoru rynku powstał na gruncie przepisów ustawy z dnia 3 lipca 2026 r. o systemach sztucznej inteligencji. W Polsce będzie nim KRiBSI, czyli organ nadzoru rynku (urząd sprawdzający, czy produkty i usługi spełniają wymogi prawa), który ma zarazem wspierać rozwój innowacji. 
W skład Komisji wejdą też dwaj zastępcy oraz przedstawiciele UOKiK, UKE, KNF i KRRiT, a przy Komisji będzie działać Społeczna Rada do spraw Sztucznej Inteligencji. Sprawy np. banków czy operatorów telekomunikacyjnych będą więc rozpatrywane z udziałem ich dotychczasowego regulatora. 

Od kiedy Komisja może kontrolować? 

Przepisy organizacyjne weszły w życie tuż po ogłoszeniu ustawy w Dzienniku Ustaw (27 lipca 2026 r.), a jej zasadnicza część – 11 sierpnia 2026 r. Uprawnienia, które przedsiębiorcy odczują bezpośrednio, czyli kontrole, postępowania, kary i opinie indywidualne, ruszają 28 października 2026 r. Pierwsze posiedzenie Komisji ma się odbyć do 11 listopada 2026 r. Obowiązki dla systemów wysokiego ryzyka (np. AI w rekrutacji lub ocenie pracowników) zaczną obowiązywać później, tj. 2 grudnia 2027 r. 

Jak może wyglądać kontrola? 

Od 28 października KRiBSI będzie mogła wszcząć kontrolę u przedsiębiorców i innych podmiotów korzystających z AI. Kontrolujący uzyskają wgląd w dokumenty i dostęp do systemów informatycznych, a przebieg kontroli będzie można nagrywać.  
Przewodnicząca zapowiedziała, że jednym z pierwszych priorytetów będzie oznaczanie treści typu deepfake (realistycznych materiałów wygenerowanych lub zmanipulowanych przez AI), dlatego własne publikacje warto sprawdzić w pierwszej kolejności. 

Skargę na system AI będzie mógł złożyć każdy: klient, pracownik albo konkurent. Zastrzeżenia pracownika do np. automatycznej oceny wydajności mogą więc trafić nie tylko do Państwowej Inspekcji Pracy, ale i do nowego regulatora. 

Komisja będzie mogła nakazać usunięcie naruszeń, ograniczyć lub wycofać system z rynku oraz nałożyć administracyjną karę pieniężną: do 35 mln euro lub 7% światowego rocznego obrotu za praktyki zakazane, do 15 mln euro lub 3% obrotu za naruszenie pozostałych obowiązków oraz do 7,5 mln euro lub 1% obrotu za podanie organowi nieprawdziwych informacji. Od decyzji ma przysługiwać odwołanie do Sądu Okręgowego w Warszawie (sądu ochrony konkurencji i konsumentów). 

Przedsiębiorca może zwrócić się do Komisji o opinię indywidualną, a mikro-, małe i średnie przedsiębiorstwa mogą skorzystać z bezpłatnej piaskownicy regulacyjnej, czyli kontrolowanego środowiska testowania rozwiązań AI pod nadzorem regulatora. To rozsądny sposób, by rozwiać wątpliwości, zanim pojawi się kontrola. 

Zespół KTW.Legal może zapewnić doradztwo prawne w przeglądzie narzędzi AI, przygotowaniu wewnętrznych regulacji i umów z dostawcami. Zapraszamy do kontaktu przed pierwszymi kontrolami nowego regulatora. 

autor: prawnik Emilia Sobota