Od kiedy i na jakiej podstawie?
Zmianę wprowadza rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z 22 kwietnia 2026 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie rejestru fundacji rodzinnych, które weszło w życie 29 lipca 2026 r. Nowelizuje ono rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z 18 maja 2023 r. w sprawie rejestru fundacji rodzinnych.
Nie zmienia się natomiast ani zakres danych wpisywanych do rejestru, ani sąd, który go prowadzi. Zgodnie z art. 4 ust. 2 ustawy z 26 stycznia 2023 r. o fundacji rodzinnej rejestrem fundacji rodzinnych nadal zajmuje się wyłącznie Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim. Zmienił się sposób udostępniania danych, a nie ich treść.
Co konkretnie znalazło się na stronie sądu rejestrowego?
Na stronie sądu rejestrowego dostępne są podstawowe dane identyfikujące każdą wpisaną fundację: nazwa, numer w rejestrze fundacji rodzinnych, siedziba, NIP oraz REGON, wraz z wyszukiwarką. Nie trzeba składać wniosku, wnosić opłaty ani jechać do Piotrkowa Trybunalskiego.
Publikowane są wyłącznie dane podmiotowe. Nie ma tam danych osobowych osób powiązanych z fundacją, czyli fundatora, beneficjentów ani członków organów. Ministerstwo Sprawiedliwości wskazało w uzasadnieniu, że takie ograniczenie zakresu pozwala pogodzić jawność rejestru z ochroną danych osobowych.
Drugi element: dokumenty w postaci elektronicznej
Odpisy pełne i aktualne, wyciągi, zaświadczenia oraz informacje z rejestru mogą być od tej daty wydawane także cyfrowo, opatrzone kwalifikowanym podpisem elektronicznym albo kwalifikowaną pieczęcią elektroniczną sądu. Wniosek można wysłać na adres poczty elektronicznej sądu rejestrowego, pod warunkiem opatrzenia go kwalifikowanym podpisem elektronicznym albo podpisem zaufanym. Opłata kancelaryjna pozostaje.
Co to realnie zmienia?
Przede wszystkim umożliwia natychmiastową weryfikację podstawową. Sprawdzenie czy fundacja rzeczywiście istnieje, jaki ma numer w rejestrze i czy NIP podany w umowie albo na fakturze jest prawidłowy, zajmuje teraz chwilę i nic nie kosztuje. Przy sporządzaniu umów, pełnomocnictw i dokumentów korporacyjnych spółek, w których fundacja jest wspólnikiem, to eliminuje najczęstsze źródło literówek i nieaktualnych oznaczeń.
Po drugie, skraca się obsługa wymogów bankowych i compliance w tej części, w której wystarcza dokument elektroniczny. Zniknęła konieczność wysyłki papierowej w obie strony, co przy jednym sądzie rejestrowym w kraju było realnym wąskim gardłem.
Czego to nie daje?
Nie skraca kolejki do wpisu. Fundacja rodzinna nabywa osobowość prawną z chwilą wpisu, więc czas rozpoznania wniosku o wpis pozostaje kluczowy dla planowania sukcesji, a nowelizacja go nie dotyczy.
Nie otwiera też dostępu do akt rejestrowych. Statut, sprawozdania i pozostała dokumentacja nadal są dostępne wyłącznie w siedzibie sądu, w obecności pracownika, i tylko dla fundatora, członka organu fundacji, beneficjenta oraz osoby mającej interes prawny.
Wreszcie wydruk ze strony sądu nie zastępuje odpisu. Jeśli kontrahent, bank albo notariusz oczekuje dokumentu o walorze urzędowym, nadal potrzebny jest wniosek i opłata. Rejestr fundacji rodzinnych nie działa w systemie teleinformatycznym na wzór Krajowego Rejestru Sądowego, gdzie samodzielnie pobrany wydruk zastępuje zaświadczenie. Ministerstwo Sprawiedliwości sygnalizowało prace koncepcyjne nad włączeniem rejestru do KRS, ale to odrębna i dalsza perspektywa.
Co oznacza to w praktyce?
Warto zacząć każdą weryfikację fundacji od strony sądu rejestrowego, bo dane podstawowe są dostępne od razu, a dopiero potem sięgać po odpis, jeżeli druga strona rzeczywiście go wymaga. Osoby obsługujące fundacje powinny mieć gotowy kwalifikowany podpis elektroniczny albo podpis zaufany, ponieważ bez niego wniosek mailowy nie zadziała. Przy transakcjach z udziałem fundacji nadal trzeba planować czas na uzyskanie odpisu, a przy zakładaniu fundacji, tak jak dotychczas, na sam wpis.